O autorze
Polski Związek Piłkarzy powstał 28 lutego 1997 roku. W marcu 1998 roku, podczas kongresu Międzynarodowej Federacji Związków Zawodowych Piłkarzy w Tel Awiwie, PZP został pełnoprawnym członkiem FIFPro. Organizacji oficjalnie uznanej jako społeczny partner w negocjacjach na temat wszelkich zmian dotyczących statusu, praw i obowiązków piłkarza. Głównymi celami PZP są propagowanie i obrona praw piłkarzy, a także reprezentowanie i promocja interesów zawodowych piłkarzy w organach jurysdykcyjnych PZPN i Ekstraklasy S.A. (www.pzp.info.pl)

Klub Kokosa sprzeczny z przepisami

W relacjach pomiędzy klubami i zawodnikami coraz częściej możemy usłyszeć o zawodnikach, którzy są zobowiązani do indywidualnych treningów lub kierowani do rezerw, przeważnie bo nie godzą się na polubowne rozwiązanie kontraktów, a trenerzy i prezesi klubów nie widzą już dla nich miejsca w szerokich kadrach zespołów.

W relacjach pomiędzy klubami i zawodnikami coraz częściej możemy usłyszeć o zawodnikach, którzy są zobowiązani do indywidualnych treningów lub kierowani do rezerw, przeważnie bo nie godzą się na polubowne rozwiązanie kontraktów, a trenerzy i prezesi klubów nie widzą już dla nich miejsca w szerokich kadrach zespołów.

Należy przyjrzeć się jednak, czy takie praktyki są zgodne z przepisami regulującymi status zawodników oraz prawa i obowiązki stron kontraktów o profesjonalne uprawianie piłki nożnej.

Zgodnie z § 20 ust. 5 uchwały Zarządu PZPN nr III/ 39 klub w okresie obowiązywania przynależności klubowej dany klub musi zapewnić zawodnikowi m.in. program treningowy.

W naszej ocenie pojęcie „program treningowy” zawarte w pkt 5 oznacza treningi zespołowe. Indywidualny program treningowy może być uzasadniony jedynie w szczególnych przypadkach, np. powrót zawodnika do zespołu po kontuzji. Indywidualny program treningowy może być jedynie uzupełnieniem treningów drużynowych, nie powinien on trwać dłużej niż jest to konieczne do przywrócenia odpowiedniej dyspozycji.

Co więcej art. 21 ust. 1 uchwały Zarządu PZPN nr II/12 stwierdza, że obowiązkiem klubu jest stworzenia zawodnikowi warunków do podnoszenia jego kwalifikacji sportowych. Skazywanie na indywidualne treningi nie stwarza warunków do podnoszenia umiejętności i budowania formy.

Należy zwrócić uwagę, że art. 105 Regulaminu dyscyplinarnego PZPN przewiduje wymierzenie kar za niewykonanie zobowiązań wobec zawodników. Jeśli klub zapewnia jedynie indywidualne treningi przez relatywnie długi okres, nie ulega wątpliwości, że narusza swoje zobowiązania wynikające z przepisów PZPN, dotyczących statusu zawodników. Powinno to skłaniać zawodników do składania zawiadomień o popełnieniu przewinień dyscyplinarnych, za które klubom grozić może np. kara pieniężna, zakaz dokonywania transferów krajowych do klubu, czy zawieszenie lub pozbawienie licencji.

Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku przeniesienia zawodnika do zespołu rezerw. Otóż § 22 ust. 2 uchwały Zarządu PZPN nr III/39 stwierdza, że: „Klub zobowiązuje się do powstrzymania od działania na szkodę zawodnika, także w przypadku obniżenia przez niego formy sportowej. Powyższe nie wyklucza przeniesienia zawodnika do zespołu rezerw.” Zatem klub będzie w stanie uzasadnić przeniesienie zawodnika do zespołu rezerwowego, bowiem zapewnia w ten sposób treningi drużynowe, a na podstawie opinii trenera będzie w stanie najczęściej wykazać, że nie nastąpiła taka konieczność.

Ostatecznie trzeba podkreślić, że nakazywanie zawodnikom brania udziału w indywidualnych sesjach treningowych może stanowić również naruszenie godności i stanowi podstawę do wytoczenia powództwa cywilnego o naruszenie dóbr osobistych. Należy zdać sobie sprawę, że zawodnicy przeważnie mają zawarte umowy w formie cywilnoprawnej, nie zaś w formie umowy o pracę. Zatem definicja mobbingu z kodeksu pracy nie będzie znajdywała wprost zastosowania do ich sytuacji.

Przez mobbing rozumie się działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Jednak nawet jeśli nie można takiego zachowania nazwać mobbingiem w rozumieniu kodeksu pracy, zawsze będzie on stanowił naruszenie godności, co rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą na gruncie kodeksu cywilnego.

Autorem opracowania jest mecenas Maciej Krzemiński
Trwa ładowanie komentarzy...